Podczas
uczenia się w pamięci zachodzą procesy, które powodują trwałe
zmiany w zachowaniu. Jeśli zależy nam na określonych pozytywnych
zmianach w zachowaniu psa, powinniśmy dobierać odpowiednie metody
pracy.
Stosowanie
metod awersyjnych rodzi u psa stres, który blokuje mechanizmy
uczenia się. W stresie pies napina ciało, ponieważ aktywizowane są
partie mózgu uruchamiające mechanizmy przetrwania (walka –
ucieczka). Lęk informuje o niebezpieczeństwie (emocja związana z
przetrwaniem). Jeśli w tej sytuacji pies wykona polecenie, to
dlatego, że chce uniknąć kary. Efekt takiego szkolenia będzie
krótkotrwały.
Najczęściej
stosowanymi metodami awersyjnymi przez wielu właścicieli psów są
szarpanie kolczatką podczas nauki chodzenia na smyczy albo
przyduszanie do ziemi podczas nauki wykonania komendy „siad” i
„waruj”. W późniejszym czasie powoduje to, że samo
wypowiedzenie komendy jest dla psa zapowiedzią kary – spodziewa
się, że znów nastąpi szarpanie kolczatką i przyduszanie do
ziemi. Pies może nie przypomnieć sobie, co oznacza komenda, nie
skupi się na wykonaniu polecenia, ale będzie szukał sposobów
uniknięcia kary. Uruchomi się mechanizm ucieczki (pies może chcieć
się schować, ukryć) albo walki (pies może warczeć lub ugryźć
właściciela).
Pies
będzie niechętnie wchodził na plac szkoleniowy, na którym był
„szkolony” metodami awersyjnymi. Będzie chciał uniknąć
wejścia na plac, ponieważ to miejsce przywołuje nieprzyjemne
wspomnienia. Pies prawdopodobnie pamięta krzyki, ból i bezradność.
Podczas kolejnej wizyty na tym placu psu brakuje poczucia
bezpieczeństwa. Najchętniej uciekłby lub się schował. Kiedy już
wejdzie, niechętnie będzie współpracował podczas kolejnej
lekcji. Pies szkolony metodą awersyjną nie dostaje informacji o
tym, jakie zachowanie jest pożądane przez szkoleniowca. Nie
wykonuje polecenia, ponieważ nie wie tak naprawdę, co ma zrobić.
Szkolenie awersyjne uniemożliwia uruchomienie naturalnej
kreatywności psa. Powoduje to wzmożenie bodźców awersyjnych.
Taka
sytuacja może wywołać u psa wyuczoną bezradność. Może też
doprowadzić do agresji skierowanej na szkoleniowca.
Bodźce
z zewnątrz, w tym wypadku bodźce awersyjne – kara, mogą wywołać
bardzo szybkie reakcje związane ze strategią przetrwania 5F (fight,
flight, freeze, faint, flirt) np. unikanie szkoleniowca lub agresja
na niego skierowana,zamieranie. Jeżeli na skutek takiego zachowania
psa (np. warczenie, gryzienie) zniknie zagrożenie (czyli bodziec
awersyjny) strategia na uniknięcie kary zaprezentowana przez psa
zostanie wzmocniona. Czyli kiedy pan przestaje szarpać kolczatką,
bo pies warczy, to pies nauczy się, że w sytuacji, kiedy pan
szarpie kolczatką, należy warczeć, a nie, że należy iść przy
nodze.
Jeżeli
pies reagował agresją na placu szkoleniowym na bodźce awersyjne,
istnieje prawdopodobieństwo, że zareaguje również agresją w
przyszłości na podobną tylko sytuację stresową.Aby proces uczenia się przyniósł pozytywne efekty (pożądane zmiany w zachowaniu) muszą być spełnione potrzeby pierwszego rzędu czyli przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz