Odpowiedź
jest tak oczywista, że aż niepotrzebne wydaje się pisanie o tym.
NIE obdarowuje się nikogo szczeniakami! Pies to żywa istota a
nie rzecz, którą można zapakować w ozdobny papier. Najlepszy pies
dla dziecka to pies pluszowy! Skoro są to prawdy oczywiste – skąd
tyle ogłoszeń o sprzedaży lub kupnie psa akurat przed świętami?
Bo psy nadal są często kupowane jako prezent! Trudno w to uwierzyć?
A jednak…
W
związku z tym przypomnę kilka podstawowych prawd – przekazujcie,
komu możecie, może w końcu zostaną zrozumiane.
- Nie kupujemy psa pod wpływem świątecznej atmosfery tylko dlatego, że dziecko prosi Mikołaja o malutkiego szczeniaczka. Jeżeli dziecko nie ma kilkunastu lat, nie jest w stanie wziąć odpowiedzialności za psa. Znudzi się psem, tak jak nudzi się inną zabawką. Jednak psa nie da się w styczniu odłożyć na półkę, żeby pobawić się z nim dopiero jak przyjdzie dziecku na to ochota. Poza tym nauczymy dziecko, że żywe istoty można traktować instrumentalnie, jak rzeczy. A powinniśmy nauczyć – że pies to nowy członek rodziny, za którego odpowiedzialność ponoszą dorośli, tak jak ponoszą odpowiedzialność za swoje dzieci. Wiadomo, że dzieci wychowujące się z psem są bardziej empatyczne i otwarte, stają się bardziej odpowiedzialne. Ale pies sam ich tego nauczy, nauczą tego odpowiedzialni opiekunowie, którzy wychowują i dziecko, i psa.
- To rodzice, a nie dziecko będą musieli pamiętać o codziennych spacerach (aby nauczyć szczeniaka załatwiania się poza domem, należy wychodzić z nim po każdym posiłku i po każdym przebudzeniu z drzemki, czasem kilkanaście razy dziennie…). Dziecko do ukończenia 10 lat (a i później, jeśli jest niedojrzałe) nie może samo wychodzić z psem! Nie wolno również zostawiać małego dziecka sam na sam z psem! Pies może bawić się z dzieckiem wyłącznie pod baczną opieką rodziców.
- Pies jest słodkim szczeniakiem tylko przez chwilę. Szybko rośnie i zwykle żyje kilkanaście lat. Trzeba zastanowić się, co zrobimy z psem, gdy przyjdzie czas urlopów, wakacyjnych wyjazdów. Gdy dorastające dzieci wyjadą na studia. Co zrobimy, gdy pies zachoruje i być może będzie potrzebował specjalnej opieki przez kilka lat. Trzeba też pamiętać, że kiedyś pies będzie stary, może trzeba będzie mu pomagać schodzić po schodach, może trzeba będzie mu codziennie podawać leki lub przygotowywać specjalną karmę.
Pies
może być prezentem pod jednym warunkiem – jeżeli trafi do
dorosłej odpowiedzialnej osoby, świadomej obowiązków wynikających
z posiadania psa oraz (bezwzględnie!) jeżeli wcześniej taki
prezent był z nią uzgodniony.
Po
świętach i przed wakacjami znacząco wzrastają porzucenia psów,
schroniska w tym czasie odnotowują znaczny wzrost liczby oddawanych
psów. Przed świętami też możemy zaobserwować wzrost porzuceń –
pies się znudził, nie pasuje do wysprzątanego domu, rasa przestała
być modna (w
ostatnim tygodniu w okolicy Wałbrzycha „zgubiły” się trzy
labradory!).
Każdy
pies, który jest bezdomny, który marznie w schronisku, był kiedyś
słodkim szczeniaczkiem. Część z nich z pewnością była
wymarzonym prezentem pod choinkę
Proponuję odwrócić sytuację i podarować psu człowieka.:) Jakiemuś staruszkowi ze schroniska zapewnić nowy kochający dom.
OdpowiedzUsuńSuper pomysł! :) Schronisko to nie miejsce dla zwierząt, tym bardziej psich staruszków...
Usuń